Scrum – przegląd metody
Poniżej nagranie z pierwszego e-seminarium Polskiej Grupy Scrum.
Komentarze
Dwa komentarze dla postu Scrum – przegląd metody
-
Wojtek (
Pn, 2 sierpnia 2010 13:12 )
-
Andy Brandt (
Wt, 3 sierpnia 2010 12:26 )
-
Paweł (
Pt, 6 sierpnia 2010 17:42 )
-
Paweł (
Pn, 9 sierpnia 2010 13:42 )
-
Streser (
Pn, 9 sierpnia 2010 18:19 )
-
Paweł (
Śr, 11 sierpnia 2010 12:32 )
-
Paweł (
Śr, 11 sierpnia 2010 13:18 )
-
Jacek (
Pt, 20 sierpnia 2010 12:04 )
Witam, mam pytanie, czy bedzie jeszcze mozliwosc zapisania sie na te E-seminaria?
Oczywiście, na stronie E-seminariów jest już wstępny plan kiedy jakie tematy będą. Za chwilę wystawimy rejestrację do sierpniowego e-seminarium.
Bardzo fajna prezentacja. Jedyna rzecz, którą bym zmienił to stronniczość prowadzącego. Z prezentacji wynika, że wszystko co nie jest Agile jest bardzo złe, wręcz demoniczne
. Myślę, że Pan Andy tak nie sądzi, niestety takie wrażenie odniosłem.
Ostatnia uwaga: Scrum jest metodyką budzącą emocje i entuzjazm. Tak też powinna być sprzedawana tzn. gdybym miał cokolwiek zasugerować to zmiana tonu prezentacji. Więcej entuzjazmu, radości !
Scrum jest przeciez bardzo ciekawy.
Kiedy opowiada o nim Ken Schwaber to rozpiera chęć do działania.
@Paweł: Mi się wydaje że właśnie Andy wspomina o tym że sa pewne podstawy których nadal trzeba przestrzegać.
Jeśli chodzi o wystapienia Kena Schwabera to z drugiej strony wydaje mi się, że podejście hurra-optymizmu jest tym bardziej stronnicze, moim zdaniem lepsza jest chłodna zdystansowana ocena.
Streser: Tak, masz rację Andy wspomina o podstawach, których trzeba przestrzegać ale należy pamiętać o osobach, które nie miały nigdy do czynienia z metodykami typu PRINCE czy PMBOK. Słysząc wystąpienia bardzo stronnicze często stają się zagorzałymi przeciwnikami innych metod (znam takie osoby).
Nie chodzi o chłodną ocenę czy hurra optymizm. Chodzi o przekonanie do metodyki nowe osoby. Jeżeli wystąpienie jest monotonne i usypiające, mnie osobiście nie ciekawi.
Streser: Chodzi mi o energię z jaką uderza pan Andrzej w swoim krótkim artykule “Scrum a kultura bylejakości” – konkretny, dosadny, przekonujący. Chciałbym coś takiego czuć oglądając jego webcast. Tyle. Chodzi chyba o intonację, pewność i emisję głosu.
Bardzo dobry pomysł, że powstała taka prezentacja z seminarium i jest dostępna w sieci.
Jedna rzecz mnie jdenak nurtuje. W prezentacji pokazany jest “stary” proces projektowy czyli, że jest np. kontrakt z klientem na ustaloną z góry funkcjonalność produktu. A jak jest w Scrumie ? Umawiamy się z lientem na godziny czy jak ? Jeżeli się krytykuje coś “starego” to trzeba zaproponować nowe podejście do problemu
Pozdrawiam Serdecznie.
Napisz co myślisz...
jeśli chcesz dodać Twoje zdjęcie do komentarza zdobądź gravatar!

